Kilometry kolorowych jeziorek, które wyglądają jakby ktoś wylał na ziemię farbę – czerwone, pomarańczowe, turkusowe. Drewniane tarasy widokowe nad wodą, piaszczyste hałdy przypominające miniaturowe pustynie, zapadliska po dawnych szybadch. Ścieżka Geoturystyczna Dawna Kopalnia Babina to jedno z tych miejsc, gdzie człowiek zniszczył, a natura odzyskała teren na swój sposób, tworząc krajobraz który National Geographic wpisał na listę Siedmiu Nowych Cudów Polski.
Trasa biegnie między Łęknicą a Nowymi Czaplami, tuż przy granicy z Niemcami, w sercu Parku Krajobrazowego Łuk Mużakowa. To fragment większego Geoparku UNESCO, który rozciąga się przez Polskę, Saksonię i Brandenburgię. Około 5 kilometrów leśnej drogi prowadzi przez tereny dawnej kopalni węgla brunatnego, gdzie do lat 70. XX wieku wydobywano surowce, a dziś stoją zalane wodą wyrobiska.
- kolorowe jeziorka o niespotykanych barwach
- drewniane tarasy widokowe
- unikalny krajobraz po dawnych kopalniach
- lekcja geologii w plenerze
- część Geoparku UNESCO
Historia kopalni Babina – od węgla do kolorowych jeziorek
Kopalnia Babina rozpoczęła działalność w 1921 roku i przez ponad pół wieku była największą i najdłużej działającą kopalnią węgla brunatnego w całym Łuku Mużakowskim. Nazwa pochodzi z języka łużyckiego i oznacza po prostu „babcia”. Wydobywano tu nie tylko węgiel brunatny, ale też piaski szklarskie i iły ceramiczne – działała tu cegielnia i wytwórnia brykietów.
Najbogatszy był rejon odkrywki „C”, gdzie w latach 50. stwierdzono zasoby przekraczające 2,2 miliona ton węgla. Kopalnia funkcjonowała zarówno jako odkrywkowa, jak i podziemna – na trasie ścieżki można zobaczyć miejsca po dawnych szybach i zapadliska po wyrobiskach podziemnych.
W 1973 roku kopalnię zamknięto. Powodem były ciężkie warunki geologiczno-górnicze i rosnące koszty eksploatacji, które sprawiały że wydobycie przestało się opłacać. Przez kolejne dekady natura powoli odzyskiwała teren.
Młoteczki na drewnianej bramie wejściowej mają symboliczne znaczenie – gdy są skierowane w dół, oznaczają zamkniętą kopalnię. Gdyby były skierowane do góry, kopalnia prowadziłaby wydobycie.
Co zobaczysz na ścieżce – kolorowe jeziorka i lekcja geologii
Największą atrakcją są zbiorniki wodne powstałe w dawnych wyrobiskach. Wypełniła je woda opadowa i częściowo podziemna, a ich kolory potrafią zaskakiwać – od turkusu, przez zieleń, aż po intensywną czerwień i pomarańcz przy brzegach. To efekt składu mineralnego skał i procesów chemicznych zachodzących w wodzie.
Największe jeziorko nazywane jest „Afryką” – ma ponad 20 hektarów powierzchni i schodzi na głębokość 24 metrów. Wzdłuż niego wybudowano drewnianą platformę widokową ze schodami prowadzącymi nad sam brzeg. Czerwonawa woda kontrastuje tu z piaszczystymi hałdami, tworząc widok który rzeczywiście może przypominać afrykańskie krajobrazy. Jest też półwysep zwany „Grzbietem Słonia”.
Inne jeziorko nosi nazwę „Jedynka” – jest mniejsze, ale równie fotogeniczne. Na trasie znajduje się też źródło kwaśnych wód żelazistych, fragmenty moreny polodowcowej i tereny dawnego wydobycia iłów ceramicznych. Wszystko to opisują tablice informacyjne rozmieszczone wzdłuż trasy.
Warto zwrócić uwagę na piaszczyste pagórki i skarpy – miejscami teren wygląda jak miniaturowa pustynia porośnięta trawami i krzewami. To materiał pozostały po eksploatacji, który natura powoli porządkuje na swój sposób.
Jak przejść trasę – praktyczne informacje
Ścieżka ma około 5 kilometrów długości i nie tworzy pętli, więc trzeba liczyć się z powrotem tą samą drogą – łącznie wychodzi około 9-10 kilometrów. Teren jest nieznacznie pofałdowany, ale trasa nie jest męcząca. Przejście zajmuje od 2 do 3 godzin, choć warto zarezerwować więcej czasu na odpoczynek przy jeziorach i robienie zdjęć – spokojnie można spędzić tu 4-5 godzin.
Trasa jest szeroka i utwardzona, nadaje się zarówno do pieszej wędrówki, jak i przejażdżki rowerem. Zimą, gdy spadnie śnieg, można poruszać się na nartach biegowych. Latem w weekendy bywa tłoczno.
Wejścia na ścieżkę oznaczają duże drewniane bramy. Można zacząć zarówno od strony Łęknicy, jak i od Nowych Czapli. Na trasie są ławeczki, wiaty turystyczne i śmietniki. Przy największych atrakcjach stoją punkty widokowe z barierkami.
Ścieżka jest częścią Geoparku UNESCO Łuk Mużakowa – największej i najlepiej zachowanej moreny czołowej w Europie, utworzonej przez lodowiec podczas zlodowacenia.
Dla kogo to miejsce
Ścieżka sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi znajdą tu łatwy spacer z edukacyjnymi tablicami i możliwością pikniku. Dzieci uwielbiają kolorowe jeziorka i piaszczyste pagórki, po których można się wspinać.
Miłośnicy geologii i historii przemysłowej docenią możliwość zobaczenia efektów wieloletniego wydobycia i procesów renaturalizacji terenu. Fotografowie znajdą tu niezwykłe kadry o każdej porze roku – jesienią kolory liści kontrastują z wodą, wiosną wszystko jest soczyście zielone, a zimą śnieg tworzy surrealistyczne widoki.
Trasa nie jest trudna, więc nie trzeba być w świetnej kondycji. Warto jednak mieć wygodne buty – choć droga jest utwardzona, miejscami może być piaszczysto.
Dojazd i parkingi
Do ścieżki prowadzą trzy parkingi leśne – jeden od strony Łęknicy i dwa od strony Nowych Czapli. Wszystkie są bezpłatne.
Parking przy Łęknicy jest najłatwiej dostępny – znajduje się tuż przy drodze krajowej DK 12 prowadzącej na przejście graniczne z Niemcami. To piaszczysty plac przed drewnianą bramą wejściową. Współrzędne GPS: 51.542076, 14.777655 (parking przy wieży widokowej).
Od strony Nowych Czapli znajdują się dwa parkingi – pierwszy bezpośrednio przy wjeździe na ścieżkę (GPS: 51.548757, 14.774645), drugi przy trasie z Nowych Czapli do Przewoźnik.
Dojazd samochodem z Zielonej Góry zajmuje około godziny, z Wrocławia około 2 godzin, z Poznania również około 2 godzin. Łęknica leży w zachodniej części województwa lubuskiego, kilka kilometrów od granicy niemieckiej.
Wieża widokowa i dodatkowe atrakcje
Na trasie znajduje się drewniana wieża widokowa, z której rozciąga się panorama na okoliczne jeziorka i lasy. Wejście na nią jest bezpłatne i warto się wspiąć – z góry krajobraz robi jeszcze większe wrażenie, a widać układ poszczególnych zbiorników wodnych.
W okolicy warto połączyć zwiedzanie z wizytą w pobliskim Parku Mużakowskim po drugiej stronie granicy – to słynny park krajobrazowy wpisany na listę UNESCO, stworzony przez człowieka w XIX wieku. Stanowi ciekawy kontrast do Dawnej Kopalni Babina – tam park zaprojektowany, tu natura odzyskująca przemysłowy teren.
Po niemieckiej stronie Geoparku znajdują się też Park Azalii i Rododendronów w Kromlau (ze słynnym Mostem Diabła) oraz Park Głazów Narzutowych w Nochten.
Ceny biletów i godziny otwarcia
Wstęp na ścieżkę jest bezpłatny. Teren jest dostępny cały rok, przez całą dobę. Nie ma biletów ani kas – po prostu przechodzi się przez bramę i zaczyna spacer.
Parking: bezpłatny przy wszystkich trzech wjazdach.
Czas zwiedzania: minimum 2-3 godziny na samo przejście trasy, lepiej zarezerwować 4-5 godzin jeśli chce się spokojnie odpocząć i porobić zdjęcia.
Najlepsza pora na wizytę: ścieżka jest atrakcyjna o każdej porze roku. Wiosną i latem wszystko jest zielone, jesienią pojawiają się intensywne kolory liści, zimą przy śniegu krajobraz wygląda surrealistycznie. Unikać warto tylko upalnych dni w środku lata – duża część trasy prowadzi przez otwartą przestrzeń bez cienia.
Ścieżka znalazła się na liście Siedmiu Nowych Cudów Polski National Geographic – obok takich miejsc jak Dolina Pięciu Stawów w Tatrach czy Rezerwat Skalny Prządki.
Warto zabrać ze sobą wodę, coś do jedzenia na piknik (są ławeczki i wiaty) oraz aparat lub telefon z naładowaną baterią – zdjęcia robią się tu same. Latem przyda się nakrycie głowy i krem z filtrem, bo duża część trasy wiedzie otwartym terenem.
