Na kilku trawnikach w Żarach pojawiły się czarne prostokąty. To nie ślad po niedokończonych robotach, tylko etap przygotowania miejsc pod nowe rabaty z roślin ozdobnych.

Folia odcina światło i osłabia chwasty, dzięki czemu później łatwiej oczyścić ziemię przed sadzeniem. Taki sposób pozwala ograniczyć opryski w miejskiej zieleni. Pierwsze efekty widać już przy ul. Witosa i ul. Dygasińskiego — posadzono tam wąskie klony oraz pas krzewów, w tym śnieguliczkę białą.

To nie zamyka tegorocznych zmian. Zapowiedziane są kolejne nasadzenia w różnych częściach miasta. Przy okazji magistrat przypomina, że jesień to dobry moment nie tylko na sadzenie, ale też na przenoszenie roślin w inne miejsca. W przypadku drzew i krzewów z odkrytym systemem korzeniowym najlepszy czas przypada zwykle na późną jesień albo początek wiosny, a rośliny kupione w pojemnikach można wsadzać do gruntu przez większą część roku.

źródło: facebook.com/urzad.miejskizary